Techniczna rozmowa potrzebuje ciągu dalszego
Wyobraźmy sobie polskiego producenta komponentów lub rozwiązań automatyzacyjnych. Przy stoisku pojawia się niemiecki integrator, kierownik produkcji albo potencjalny partner handlowy. Padają pytania o zastosowanie, możliwości dostosowania, dokumentację, terminy i następny krok. Jeżeli po spotkaniu kontakt trafia do ogólnej listy, a pierwsza wiadomość nie odnosi się do rozmowy, zainteresowanie szybko słabnie.
