Firma działa dobrze, jednak jej strona internetowa tego nie odzwierciedla.
Producent dostarcza towary do Niemiec od trzech lat – jakość jest wysoka, terminy są dotrzymywane, a partner handlowy jest w pełni zadowolony.
Kiedy jednak ten sam partner chce polecić firmę swojemu klientowi końcowemu, pojawia się opór. Strona wygląda jak przetłumaczona automatycznie. W ofercie PDF brakuje nazwiska osoby kontaktowej oraz zdjęcia. Nie ma też żadnego certyfikatu, który niemieccy odbiorcy by rozpoznali.
W efekcie partner nie rekomenduje firmy dalej – i nie wynika to z zastrzeżeń do samego produktu. Powodem jest to, że zwyczajnie nie chce pokazywać tej strony swojemu przełożonemu.

